pomimo przenikliwego zimna [2 stopnie i silny wiatr] udalem sie tu i tam. Pierwotnie mialem tylko jechac zobaczyc budowe mostu, ale wracajac spontanicznie skrecilem jeszcze na Lubicz.
Wiekszosc trasy pokonywalem lesnymi traktami, ktore sa w dosyc ciezkim stanie. Bloto, resztki sniegu i lodu. Ciuchy nadaja sie od razu do prania ;)
korzystajac, ze za oknem swieci slonce, wybralem sie na mala przejazdzke. Mapka ponizej przedstawia trase jaka planowalem wykonac. Niestety z powodu ucieczki przed psem, musialem ja troche zmodyfikowac i w efekcie zgubilem sie w Kaszczorku w okolicy ulicy Zlotej Rybki.
W lesie warunki ciezkie. Sciezki pokryte lodem, sniegiem i blotem. Mala przyczepnosc, duze koleiny, latwo o upadek.
Spostrzezenia:
1. Druga nitka obwodnicy Torunia jest juz prawie gotowa. 2. W Kaszczorku pala czym sie da.
Na sam koniec morderczy podjazd pod Skarpe ulica Turystyczna.
Mialy być zdjecia, ale aparat odmowil posluszenstwa.
Rower spisywal sie dzis duzo lepiej. Kilka drobnych korekt znacznie poprawilo komfort jazdy.